Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podgórska Anna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podgórska Anna. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 października 2015

Na wojskowo

Przedostatnia wizyta z gminnej bibiotece zaowocowała niezwykłą zgodnością tematyczną między książkami wybranymi przez Karolkowych braci.
Mały O. wyłuskał to:


Autor: Anna Podgórska
Tytuł: "Co słychać... W wojsku"
Ilustrował: Artur Nowicki
Wydawnictwo: Aksjomat
Miejsce i rok wydania: Kraków 2007
Liczba stron: 12
Wiek dziecka: 3-6 lat
Seria: "Co słychać..."

To twardokartonowa książeczka dla mniejszych dzieci, ale nie przypuszczam aby wśród 2-3 latków istnieli tacy fascynaci wojskowości... No chyba, że zainteresowanie odziedziczyli po tatusiu, dziadku tudzież innym wujku. Mój nieomal sześciolatek zamiłowanie do czołgów nabył podczas namiętnego oglądania "Czterech pancernych i psa".
Trzeba przyznać, że jak na bardzo niewielką formę temat wojska przedstawiony jest tu dość wyczerpująco. Maluchy poznają pojęcie poligonu i rodzaje pojazdów wojskowych. Zapoznają się z formacjami wojskowymi - siłami powietrznymi, wojskami lądowymi, marynarką wojenną. Poznają dzięki niej symbole wojskowe, jak słynną lotniczą szachownicę oraz najbardziej znane samoloty wojskowe, czyli MIGa-29 i F-16.

Z kolei Większy wyciągnął z półki tę oto książkę:

Autor: Ian Harvey
Tytuł: "Niesamowite przekroje. Czołgi"
Przekład i adaptacja: Tomasz Makowski
Ilustracje: Richard Chasemore
Wydawnictwo: Wiedza i Życie
Miejsce i rok wydania: Warszawa 1997
Liczba stron: 37
Wiek dziecka: od 8 do 12 lat
Seria: "Niesamowite przekroje"


I dzięki temu Matka Karolków doznała oświecenia. Trzy dekady w nieświadomości pozostawała myśląc, że miejsce dla Gustlika znajdowało się w czołgu obok Grigorija i Janka.
Dopiero zobaczywszy ten oto przekrój:


przekrój bardzo detaliczny, ten sam obrazek co na okładce, ale dopiero TU zrozumiałam...

doszło do jej mózgownicy, że to fizycznie nie byłoby możliwe, aby Gustlik ładował odłamkowe z poziomu podwozia. No bo jak niby dostawałyby się one potem do lufy, hę?
Oto, do czego czasem przydają się dzieci.
Do poznania prawdy o świecie. ;-)

Poza tym ta książka daje świetny przegląd modeli i przekrojów czołgów od czasów I wojny światowej - Renault FT-17, Konigstiger, Churchil, Sherman i, przepraszam za epitet, "nasz" swojski T-34. A na końcu książki mamy przegląd czołgów i pojazdow "dziwolągów". To bardzo ciekawa i pouczająca lektura zarówno dla małych mężczyzn, jak i tych już wyrośniętych chłopców.


Wpis bierze udział w następujących wyzwaniach:

- "Odnajdź w sobie dziecko III" na blogu "Moje czytanie" Magdalenardo,


- "W 200 książek dookoła świata - Edycja II - 2015 r." na blogu "Zapiski spod poduszki Edyty.














Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...