środa, 17 maja 2017

Podział

W niedzielny poranek, kiedy w kalendarzu rodziny dzień oznaczony I Komunia należał już do przeszłości, młodszy brat Komunisty ni stąd, ni zowąd rzekł:
- Po śniadaniu podzielimy kasę na pół.
- Mogę Ci dać 200 - wielkodusznie odparł właściciel.
Mały wszedł do kuchni i triumfalnie podsumował:
- Tak się zarabia kasę!

Pytanie do Szanownych Czytelników: czy wszystkie drugie dzieci są tak kreatywne i bezpośrednie jeśli chodzi o pieniądze?




4 komentarze:

  1. U nas drugie dziecko jest jedyną osobą w domu, która zawsze ma przy sobie gotówkę... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje drugie też zawsze bardziej przy kasie niż pierwsze 😆

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas też drugie przy kasie bardziej niż pierwsze :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję dziewczyny za odzew :-))
    Podsumujmy dotychczasowe wyniki - hipoteza została potwierdzona na tym etapie ;-)

    Zaczęłam myśleć teraz o tym, jak widzi sprawę starsze rodzeństwo. Jak siegnę pamięcią (jestem pierwszym dzieckiem) pieniądze nigdy nie były dla mnie najważniejsze i nie były celem samym w sobie. Są to są, nie ma to nie ma. Może nie traktuję ich jak włosy - że odrosną i można z nimi poeksperymentować ;-)) - ale właściwie nie na nich buduję swoje szczęście...
    A mój brat też wydawał mi się bardziej pragmatyczny i kasiasty ;-)
    Ściskam Was serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubię czytać komentarze, za każdym razem aż drżę z emocji: a nuż coś nowego się pojawi...

(Aczkolwkiek chamstwa nie zniese ;))

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...