środa, 22 lipca 2015

Żywioł

Z przyrodą człowiek nie wygra.

I chyba coraz bardziej będzie przegrywać...

Samotna bitwa jaką stoczył nasz dach w minioną niedzielę nie była zwycięska.

Jutro (dopiero), a na dzisiejszą noc zapowiadają znów jakieś dziwne zjawiska atmosferyczne, przybędzie pan majster, który naprawi to, co uszkodził wiatr.

Uszkodzenia nie są bardzo duże, ale jedno z nich to dziura w dachu przy kominie powstała w miejscu wyrwanej dachówki.

Już go (majstra) zapytałam, czy może zacząć myśleć o budowaniu schronu?






 

2 komentarze:

  1. Nasze strony na razie żywioły omijają. Ale strach jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I oby tak dalej, czego serdecznie życzę.

      Usuń

Bardzo lubię czytać komentarze, za każdym razem aż drżę z emocji: a nuż coś nowego się pojawi...

(Aczkolwkiek chamstwa nie zniese ;))

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...