czwartek, 4 lutego 2016

Addendum i errata do kociej kuchni

Tuż przed zaśnięciem chciałam jeszcze potwierdzić wersję zdarzeń, którą tu wczoraj Wam opowiedziałam.
Przeprowadziłam więc mały wywiad.

- Oluś, pamiętasz jak Milka zjadła mysz?
- Tak.
- Kto pierwszy zauważył, Ty czy Karolek?

- ... (myśli) Karol. Karol to widział, bo ja poprawiałem coś psy bałwanie.
- Aha.
- A jak wy posliście to Milka bekła.
- ??? Odbiło jej się?
- Tak, bo to była duza mys.



5 komentarzy:

  1. Kosmopolitka z tej Waszej Milki. Bekanie to wyraz uznania w niektórych kulturach i oznaka, że posiłek smakował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mniemam. :-)
      A co do kosmopolityzmu - może być, bo czasem znika, nie wiedzieć gdzie. A dzisiaj na przykład siedziała na parapecie.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ale nie jesteś wstrząśnięta? ;-)

      Usuń
    2. Muszę się głębiej zastanowić :)

      Usuń

Bardzo lubię czytać komentarze, za każdym razem aż drżę z emocji: a nuż coś nowego się pojawi...

(Aczkolwkiek chamstwa nie zniese ;))

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...